Papier
Każdy z pasjonatów parających się filatelistyką (zwłaszcza tych specjalizujących) ma swoje, indywidualnie wypracowane metody radzenia sobie np. z pomiarem grubości papieru, jego szorstkości, rozróżniania barw itd. itp. Metody te doskonalił poprzez szereg czynności, wykonywanych latami, które miały na celu zbadanie cech charakterystycznych kolekcjonowanych walorów. To co dla niektórych jest już oczywiste, dla innych jest dopiero początkiem przygody z filatelistyką.
Ten artykuł ma na celu zachęcenie wszystkich filatelistów do podzielenia się ze swoją wiedzą na temat swoich wypracowanych metod badań, pomiarów, przeprowadzania analiz oraz tych wszystkich czynności związanych z filatelistyką, które ciężko znaleźć w dostępnej literaturze. Mam nadzieję, że Ci nieco bardziej doświadczeni podzielą się swoją wiedzą i przedstawią, swoje praktyczne i sprawdzone sposoby rozwiązywania problemów związanych z filatelistyką
Papier.
Niejednokrotnie o stopniu rzadkości znaczka, a także, co się z tym wiąże, jego wartością decyduje odmiana papieru na którym został on wydrukowany. Prawidłowa identyfikacja użytego do jego produkcji papieru pozwala stwierdzić, czy mamy do czynienia z jego pospolitą, czy też o wiele rzadszą odmianą. Badanie papieru oraz jego zaklasyfikowanie do odpowiedniej grupy, nie jest czynnością łatwą, a często niezbędną w trakcie porządkowania swojego zbioru. Pamiętać należy o tym, że w dostępnych katalogach i podręcznikach ujęte są tylko te odmiany papieru, których występowanie jednoznacznie stwierdzono na podstawie dotychczasowych badań filatelistów. Śledząc publikacje filatelistyczne widać jednak, że co chwilę pojawiają się jego nowe, dotychczas nieopisane odmiany, dotyczące danego znaczka bądź serii.
Do cech charakteryzujących papier zaliczamy następujące jego właściwości :
- barwę papieru;
- grubość papieru;
- strukturę wewnętrzną papieru;
- przeźroczystość papieru,
- strukturę zewnętrzną papieru;
- zastosowane znaki wodne.
W poniższym opracowaniu, nie będę się skupiał nad wyjaśnianiem w jaki sposób powstaje dana cecha papieru np. barwienie, gładzenie, wytłaczanie znaku wodnego itd. itp. takie wiadomości dostępne są w bardzo licznych publikacjach filatelistycznych, napisanych przez fachowców z dziedziny poligrafii i nie tylko, w których wszystkie te procesy są dokładnie opisane. Postaram się tylko wyjaśnić, w jaki sposób w domowych warunkach, można próbować odpowiednio dokładnie te cechy zmierzyć, zbadać, rozróżnić.
1. Barwa papieru
Podstawowym czynnikiem pozwalającym nam już na początku zakwalifikować znaczek do którejś z grup kolorystycznych jest wiedza, czy mamy do czynienia z papierem drzewnym, czy też bezdrzewnym. W pierwszym przypadku przeważają odcienie szare i żółtawe, natomiast w tym drugim barwa papieru zdecydowanie bardziej dąży do białości.
Rys.1. Papier bezdrzewny i drzewny w świetle odbitym.
Rys.2. Papier bezdrzewny i drzewny w świetle przechodzącym.
Rozróżnianie barwy papieru ma sens wówczas, gdy dysponujemy kilkoma egzemplarzami tego samego waloru filatelistycznego. Wyłącznie wtedy możemy dostrzec różnice pomiędzy np. papierem barwy białej, żółtawobiałej i białożółtej.
Rys.3. Znaczek Fi.343,(od góry) papier biały, żółtawobiały i białożółty.
Podobnie jak w przypadku rozróżniania barw znaczków, cecha ta jest najbardziej subiektywnie oceniana przez filatelistów. Bez możliwości wzajemnych porównań pomiędzy kilkoma znaczkami o tym samym numerze katalogowym, nie ma możliwości jednoznacznego przyporządkowania im barwy, jeżeli różną się one nieznacznie. Wyjątkiem jest, jeżeli barwa papieru połączona jest z inną jego cechą np. grubością. Mając w katalogu oznaczenie, że dany znaczek został wydrukowany na papierze białym, średnim oraz białożółtym, grubym, pomiar jego grubości pozwala nam przyporządkować mu barwę określoną w katalogu. Jednak, jeżeli stwierdzimy że w obrębie znaczków o tych samych cechach charakterystycznych papieru, występują wyraźne różnice w jego barwie, wówczas możemy sądzić, że mamy do czynienia z jego inną odmianą. Należy jednak wykluczyć inne czynniki, mogące mieć wpływ na zmianę jego barwy, np. zagrzybienie, poddawanie długotrwałemu działaniu promieni słonecznych, wpływ użytych środków chemicznych, czy też proces „starzenia” się papieru. Dobrym pomysłem jest stworzenie sobie (np. z marginesów lub ze znaczków uszkodzonych bądź pospolitych o niskiej wartości materialnej) katalog barw papierów, w którym będziemy w odpowiedniej kolejności układać zidentyfikowane papiery, pozwoli nam to na zasadzie porównawczej na w miarę obiektywne przyporządkowanie odpowiedniej barwy.
2. Grubość papieru
Pomiar grubości papieru przeprowadza się profesjonalnymi urządzeniami pomiarowymi, jednak są one dość kosztowne i raczej trudnodostępne dla przeciętnego kolekcjonera. W domowych warunkach do pomiaru grubości papieru można wykorzystać mikrometr lub suwmiarkę z odczytem elektronicznym. Przeprowadzanie pomiaru za pomocą mikrometru jest dokładnie opisane w wielu publikacjach filatelistycznych. Poniżej przedstawię czynności, które za pomocą suwmiarki z odczytem elektronicznym pozwolą nam w miarę dokładnie określić grubość badanego papieru.
Do niewątpliwych zalet, przemawiających za użyciem suwmiarki z odczytem elektronicznym należy zaliczyć : koszt nabycia (waha się w granicach kilkunastu złotych), łatwość wykonywania przy jej pomocy pomiarów oraz bezproblemowy odczyt pomierzonej wartości. Pamiętać jednak należy, że tylko zachowanie odpowiednich procedur pozwoli nam na dokładną interpretację otrzymanych wyników.
Rys.4. Zerowanie suwmiarki z odczytem elektronicznym.
Przed przystąpieniem do właściwych pomiarów, należy taka suwmiarkę skalibrować poprzez ustawienie jej w pozycji „0” (zamknięta) i wyzerować za pomocą odpowiedniego przycisku. W następnej kolejności należy sprawdzić czy jest ona właściwie skalibrowana. Posłużyć do tego mogą np. zwykłe śrubokręty precyzyjne, które z reguły mają opisaną swoją średnicę u nasady, a precyzja ich wykonania gwarantuje odpowiednią dokładność, przy kontroli pomiaru wykonywanego przez suwmiarkę.
Rys.5.Śrubokręty precyzyjne z opisaną średnicą.
Z własnego doświadczenia wiem, że czasem kilkukrotne włączenie/wyłączenie takiej suwmiarki daje nam odpowiednie rezultaty tzn. w położeniu „zamkniętym” wskazuje ona odczyt 0,00mm, natomiast podczas kontroli na 2-3 śrubokrętach pokazuje właściwy odczyt.
Rys.6.Przeprowadzenie pomiaru kontrolnego.
Mając tak skalibrowaną suwmiarkę przystępujemy do pomiarów grubości papieru. Wykonujemy taki pomiar w 3-4 miejscach na znaczku, a następnie otrzymane wyniki uśredniamy. Oczywiście należy pamiętać o tych wszystkich zasadach, jakie stosujemy podczas wykonywania pomiaru przy użyciu mikrometru :
- unikać wyraźnych skaz papieru, wybrzuszeń, odkształceń spowodowanych np. zastosowaną technikę druku (staloryt lub typografia) itp.
- nie naciągamy oraz nie próbujemy poprzez zmianę docisku dopasowywać otrzymanego odczytu do wartości oczekiwanej (częsty błąd popełniany przez początkujących), dopiero odpowiednia interpretacja wyników pozwoli nam stwierdzić czy mamy do czynienia z odmianą o innej grubości. Niektóre papiery posiadają „zmienną” grubość (przeważnie jest to opisane literaturze np. w PSPZP).
- pomiar pojedynczego waloru, w przypadku stwierdzenia innej wartości, niż opisanej w katalogu, nie pozwala nam na jednoznaczne stwierdzenie, że mamy do czynienia z nową odmianą. Większe prawdopodobieństwo wystąpienia takiej odmiany będziemy mieli, gdy badany papier znacznie różni się od opisanego w katalogu np. katalogowany jest znaczek tylko na papierze cienkim, a otrzymane wyniki kwalifikują go do przedziału „gruby”.
Przy starannym postępowaniu podczas wykonywania pomiaru, otrzymane wyniki będą satysfakcjonujące i zapewnią nam odpowiednią dokładność pozwalającą zaklasyfikować badany papier do odpowiedniej grupy.
3. Struktura wewnętrzna papieru.
Strukturę wewnętrzną papieru użytego do produkcji znaczków pocztowych dzielimy generalnie na dwa rodzaje :
- jednolitą - masa papierowa rozłożona jest równomiernie
- o nierównym przeźroczu tworzącym regularne wzory, przeważnie w formie siatki od egutera,
Rys.7. Papier bezdrzewny i drzewny o strukturze jednolitej.
Rys.8. Papier bezdrzewny i drzewny o strukturze w formie siatki od egutera.
Badanie przeprowadzamy prześwietlając znaczek, można to wykonać poprzez umieszczenie znaczka pomiędzy źródłem światła, a naszym polem widzenia. W celu wygodnego i swobodnego oglądania badanego waloru można użyć do tego : szklanki o szerokiej podstawie z przeźroczystego szkła, chusteczki higienicznej i np. lampki czołowej tzw. czołówki. Szklankę od wewnątrz wyściełamy chusteczką, której zadaniem będzie odpowiednie, jednostajne rozproszenie światła, tak aby nie padało ono bezpośrednio na badany walor, gdyż mogłoby nas oślepiać oraz nierównomiernie oświetlać badany znaczek. Szklankę odwracamy dnem do góry, umieszczamy w niej źródło światła, a znaczek poddawany oględzinom umieszczamy bezpośrednio na niej.
Rys.9. Podświetlona szklanka na której umieszczamy badany walor.
Tym samym sposobem badamy zagęszczenie struktury wewnętrznej papieru, określamy czy tworzy on zwartą masę, czy też posiada on strukturę „gąbczastą” - z dużą zawartaścią porów wypełnionych powietrzem.
(c.d.n.)
Piotr Pisula
pitervis@interia.pl
c.d. - Poradnik - badanie papieru.
Rys.10. Po lewej stronie znaczek na papierze o małej nieprzeźroczystości, po prawej dodatkowo mamy do czynienia z drukiem z aureolą.
5. Struktura zewnętrzna papieru.
Strukturę zewnętrzną papieru użytego do produkcji znaczków pocztowych dzielimy generalnie na dwa rodzaje:
- szorstką – papier ma porowatą strukturę, charakteryzuje się niskim stopniem wygładzenia
- gładką – papier ma gładką strukturę, charakteryzuje się ona wysokim stopniem wygładzenia
Rys.11. Znaczek Fi.359 w 60-krotnym powiększeniu;
po lewej : papier szarożółty, gruby, gładki, po prawej : szarożółty, gruby, szorstki.
Rys.12. Ten sam obraz co na rys.11, z zastosowanym filtrem graficznym pozwalającym w lepszy sposób zobaczyć różnice.
Do sprawdzenia czy mamy do czynienia z jednym, bądź drugim przypadkiem można wykorzystać np. stary klaser z płócienną okładką (lub inny przedmiot, który ma podobną strukturę powierzchniową, lekko porowatą). Klaser taki umieszczamy pod pewnym kątem, tak aby tworzył pochylnię. Kąt powinniśmy dobrać samodzielnie, metodą prób, zależeć on będzie od stopnia porowatości powierzchni użytego przedmiotu oraz od ciężaru badanego waloru. Opuszczając znaczek na taką „pochylnię” można w sposób wyraźny zauważyć, że papier gładki, ześlizguje się z niej z łatwością, natomiast papier szorstki, zatrzymuje się na jej powierzchni, na skutek tarcia. Poniższy link przekierowuje na serwis Youtube, do filmu który obrazuje w/w zasadę.
http://www.youtube.com/watch?v=1g272LQwR-o&feature=youtu.be
Dodatkowo papier może posiadać powierzchnię satynowaną, powlekaną lub żeberkowaną, często myloną przez rozpoczynających przygodę z filatelistyką z papierem prążkowanym.
Papier poddany procesowi satynażu posiada duży stopień gładkości uzyskany w procesie przepuszczania go przez kalander papierniczy po uprzednim nawilżeniu. Wydaje się cieńszy, bardziej przeźroczysty.
Powlekanie powstaje w wyniku powleczenia papieru mieszanką kredującą. Papier taki podlega również procesowi satynażu i posiada białą powierzchnię z połyskiem.
Różnica pomiędzy żeberkowaniem, a prążkowaniem.
Żeberkowanie jest ściśle związane ze strukturą powierzchniową papieru. W trakcie produkcji papier jest prasowany pomiędzy walcami, które mają profilowane powierzchnie. Na powierzchni papieru widoczne są wówczas wynikłe wskutek tego procesu tzw.żeberka, które są częściami wypukłymi powierzchni papieru.
Prążkowanie natomiast jest związane ze strukturą wewnętrzną papieru, jest znakiem wodnym powstałym w wyniku rozrzedzenia masy papierowej podczas procesu produkcji. Powstaje w identyczny sposób co inne znaki wodne, wilgotna masa papierowa przechodzi przez walce, na których częściach wypukłych znajduje się wzór znaku (w tym przypadku prążki), rozrzedzając ją.
Poniżej przedstawię na przykładzie znaczków Fi.77 i Fi.116 w jaki sposób rozróżniać te cechy.
Rys.13. Po lewej : Fi.77A na papierze szarożółtawym, średnim, żeberkowanym poziomo, guma żółtawa, słabo błyszcząca, po prawej : Fi.116 na papierze szarawym, cienkim, prążkowanym pionowo, guma bezbarwna, silnie błyszcząca
Żeberkowanie sprawdza się metodą "cienia", oświetlamy znaczek w ten sposób, że źródło światła znajduje się pod dużym skosem w stosunku do powierzchni znaczka i patrzymy na niego z góry. Wówczas żeberka są oświetlone, a bruzdy pomiędzy nimi leżą w cieniu. Poniżej przedstawiam na zdjęciach wygląd w/w znaczków w takim ujęciu:
Rys.14. Fi.77A-wyraźnie widoczne poziome linie (jaśniejsze to żeberka, ciemniejsze to bruzdy)
Rys.15. Fi.116-tutaj linie nie występują, ani pionowe, ani poziome
Prążkowanie natomiast badamy podobnie jak inne znaki wodne (czytaj następny rozdział) Poniżej przedstawiam na zdjęciach wygląd w/w znaczków, prześwietlonych światłem białym.
Rys.16. Fi.77-brak znaku wodnego
Rys.17. Fi.166 – wyraźnie widoczne jaśniejsze pionowe linie, w miejscach gdzie masa papierowa jest cieńsza.
6. Znak wodny
Do sprawdzania znaków wodnych służą przyrządy zwane signoskopami, jednak koszt ich zakupu wiąże się z większym wydatkiem. Sprawdzonym i powszechnie stosowanym przez wielu filatelistów sposobem badania znaków wodnych (przy zminimalizowaniu kosztów) jest użycie benzyny aptecznej. Do przeprowadzenia badań niezbędny nam będzie następujący zestaw :
- benzyna czysta chemicznie - apteczna (do kupienia w buteleczce 100ml w aptece),
- zakraplacz do oczu,
- płytka z czarnym tłem (można wykorzystać np. ząbkomierz z tworzywa, czarne szkło itp.),
- kawałek przeźroczystego hawidu obojętnego chemicznie,
Rys.18. Zestaw do badania znaku wodnego.
Rys.19. Umieszczamy badany znaczek „gumą” do góry na czarnym tle.
Rys.20. Na jego powierzchnię upuszczamy kilka kropel benzyny.
Rys.21. Przykrywamy przeźroczystym hawidem, wówczas benzyna nie wyparowuje i możemy dokładnie obejrzeć znak wodny.
.
Rys.22. Po wykonaniu identyfikacji znaku wodnego, odczekujemy chwilę aby benzyna odparowała.
Powyższym sposobem można sprawdzać zarówno znaczki kasowane jak i czyste z pełną „gumą”. Benzyna po odparowaniu nie zostawia żadnych śladów na badanym walorze - pamiętać jednak należy, aby przed rozpoczęciem badania znaku wodnego za pomocą benzyny upewnić się w katalogu czy dany walor możemy w niej wykąpać.
Autor: Piotr Pisula